Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Humor-motocykle i nie tylko

Humor-motocykle i nie tylko 2010/08/06 16:39 #4

  • markiz
  • markiz Avatar Autor
  • Klubowicz
  • Klubowicz
  • Posty: 3364
Przyleciał Nowak do Polski po długim pobycie w Stanach. Wyszedł z lotniska i zaraz na parkingu zaskoczył go drab z pałką, powalił na kolana, chwycił za włosy...
- Do lachy! No, dawaj!
Nowak nie był typem bohatera, pomyślał: ku*wa, chyba się zrzygam, ale trudno, chociaż życie ocalę... Pociągnął druta jak umiał najlepiej. Drab z pewnym zaskoczeniem obserwował poczynania ofiary a po sprawie poklepał po ramieniu...
- No supeh, koleś, hobienie loda jest spoko, ale dawaj już te dolahy, bo mi na flaszke bhakuje...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

motocykle to nie wszystko-liczy się pasja

Humor-motocykle i nie tylko 2010/08/06 16:39 #108

  • markiz
  • markiz Avatar Autor
  • Klubowicz
  • Klubowicz
  • Posty: 3364
Przyleciał Nowak do Polski po długim pobycie w Stanach. Wyszedł z lotniska i zaraz na parkingu zaskoczył go drab z pałką, powalił na kolana, chwycił za włosy...
- Do lachy! No, dawaj!
Nowak nie był typem bohatera, pomyślał: ku*wa, chyba się zrzygam, ale trudno, chociaż życie ocalę... Pociągnął druta jak umiał najlepiej. Drab z pewnym zaskoczeniem obserwował poczynania ofiary a po sprawie poklepał po ramieniu...
- No supeh, koleś, hobienie loda jest spoko, ale dawaj już te dolahy, bo mi na flaszke bhakuje...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

motocykle to nie wszystko-liczy się pasja

Humor-motocykle i nie tylko 2010/08/06 16:42 #109

  • markiz
  • markiz Avatar Autor
  • Klubowicz
  • Klubowicz
  • Posty: 3364
W Nowym Jorku otwarto nowy sklep, gdzie kobiety
mogą wybrać i kupić męża.
Przy wejsciu jest wywieszona instrukcja
korzystania ze sklepu:
- możesz wejść do sklepu tylko jeden raz,
- jest 6 pięter, a cechy charakterystyczne
mężczyzn zwiększają się z każdym piętrem,
- możesz wybrać jakiegolwiek mężczyznę na piętrze
lub iść piętro wyżej,
- jak wejdziesz wyżej nie możesz już się cofnać.
Pewna kobieta decyduje się wejść do sklepu żeby
znaleźć tego jedynego.
Na pierwszym pięrze wywieszka mówi: Ci mężyzni
mają pracę.
Kobieta decyduje się wejść wyżej.
Na drugim piętrze jest napis:
Ci mężczyźni mają pracę i kochają dzieci.
Kobieta znów postanawia wyjść wyżej.
Na trzecim piętrze jest napisane:
Ci mężczyźni mają pracę, kochają dzieci, i są
bardzo przystojni.
Wow, myśli kobieta, ale postanawia wejść wyżej.
Na czwartym piętrze wywieszka mówi:
Ci mężczyżni mają pracę, kochają dzieci, są
bardzo przystojni i pomagają w pracach domowych.
Niesamowite, pomyślala kobieta, z ciężkim sercem
odrzuca taką ofertę
i postanawia wejść na wyższe piętro.
Na piątym piętrze jest napis:
Ci mężczyźni mają pracę, kochają dzieci, są
bardzo przystojni, pomagają w
pracach domowych i są romantyczni
Kobietę kusi żeby zostać na tym piętrze, ale
decyduje się wejść na ostatnie piętro.
Szóste piętro:
Jesteś na tym piętrze odwiedząjaca numer 31 456 012,
tutaj nie ma mężczyzn,
to piętro istnieje tylko żeby pokazać że kobiecie
nigdy nie dogodzisz.
Dziekujemy za odwiedziny w naszym sklepie.
Na przeciwko tego sklepu zostal otwarty
Sklep "żon".
Na pierwszym piętrze są kobiety, które kochają sex.
Na drugim pietrze są kobiety, które kochają sex i
są bogate.
Piętra od trzeciego do szóstego NIGDY NIE BYŁY
ODWIEDZONE

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

motocykle to nie wszystko-liczy się pasja

Humor-motocykle i nie tylko 2010/08/09 19:43 #110

  • brat
  • brat Avatar
  • Administrator
  • Administrator
  • Posty: 788
Pani w szkole pyta dzieci kim chciałyby zostać jak dorosną.
- Prawnikiem - mówi Ewa
- Strażakiem - mówi Grzesiu
- Harleyowcem!!! - wyrywa się z ostatniej ławki Jasio
- A co robi taki harleyowiec? - pyta Pani
- Jak to co? Jeździ na Harleyu, pije piwo i wali panienki....
- Jasiu, ale ty jesteś na to za młody!!
- Ale ja jestem młodym Harleyowcem - odpowiada Jasio
- A co robi młody harleyowiec???
- Młody harleyowiec jeździ na rowerze, pije oranżadę i wali konia...

**********************

Pewnej nocy patrol policyjny czatował pod pubem motocyklistów na potencjalnych sprawców jazdy "pod wpływem". Krótko przed zamknięciem policjanci spostrzegli motocyklistę, który wytoczył się z baru, przetoczył się po wszystkich motocyklach próbując dopasować kluczyk do 5 różnych maszyn, zanim znalazł swoją. Przez kilka minut siedział kołysząc się ze spuszczoną głową i zerkając spode łba. Wszyscy już opuścili bar i odjechali. W końcu i on dopasował sobie kask do głowy, telepiąc się okrutnie o lusterka, odpalił motocykl i zaczął powoli jechać. Policjanci tylko na to czekali - zgarnęli chłopa z motocykla i poddali badaniu alkomatem. Po chwili oczekiwania wyświetlił się wynik - 0.0. Zdziwieni policjanci zaczęli dopytywać się jak to możliwe. Motocyklista na to spokojnie: - Dzisiaj ja jestem dyżurnym do odwracania uwagi...


*********************

Siedzi w pubie przy piwku kilku motocyklistów... Ciągle gadają o swoich maszynach... Ile palą, jakie osiągi... Co się zepsuło ... itp...
W końcu jeden nie wytrzymał i mówi :
- Panowie siedzimy tu kilka godzin i ciągle to samo... motocykle i motocykle , może zmienimy temat ?
- O'key , to o czym pogadamy ?
- No... O... dupach
I nastało milczenie ...
W końcu jeden nie wytrzymał ciszy :
- Mam !!!
- Co??? - odkrzyknęli chórem pozostali ...
- Moja tylna opona jest już do DUPY!!!

**************

Siedmioletni chłopczyk spaceruje sobie chodnikiem w drodze do szkoły.
Podjeżdża motocykl. Kierowca podnosi szybkę kasku i mówi :
- Wsiadaj to dam Ci 10 złotych i lizaka !
Chłopczyk nie reaguje i przyspiesza kroku. Motocykl powoli toczy się za nim. Znowu się zatrzymuje przy krawężniku ...
- No wsiadaj! Dam Ci 20 złotych, lizaka i chipsy! •
Chłopczyk ponownie kreci głowa i przyspiesza kroku...Motocykl nadal powoli jedzie za nim. Znowu się zatrzymuje...
- No nie bądź taki.. Wsiadaj! Moja ostatnia oferta - 50 złotych, chipsy, cola i pudełko chupa-chups!
- Oj odczep się Tato! Kupiłeś Yamahę, to musisz z tym żyć...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Humor-motocykle i nie tylko 2010/08/09 23:00 #113

  • brat
  • brat Avatar
  • Administrator
  • Administrator
  • Posty: 788
Motocyklista jadący z prędkością 230 km/h zobaczył przed sobą małego wróbelka na wysokości twarzy. Starał się jak mógł, żeby go uniknąć, ale przy tej prędkości nic się nie dało zrobić. Uderzony ptak przekoziołkował i upadł na asfalt. Motocyklista, poruszony trochę wyrzutami, zatrzymał się i wrócił po ptaka. Ponieważ wyglądało na to ze wróbelek żyje, zabrał go z asfaltu. W domu umieścił go w klatce, włożył do niej trochę jakiegoś pożywienia i wodę w miseczce.
Rano wróbelek ocknął się. Popatrzył na wodę, popatrzył na jedzenie, popatrzył na pręty klatki przed sobą i mówi: O kur..a, zabiłem motocyklistę.

***************

Pewnego dnia Miś kupił sobie motor który najszybciej mógł jechać 120 km/h...
Miś jechał przez las aż spotkał swojego przyjaciela Zająca i pyta się:
-Cześć Zając przewieść cię ?
-Cześć Misiu jasne że tak !
Jadą przez las 100... 110...
120... km/h aż nagle Misiu poczuł coś mokrego przy swojej pupie i pyta się Zająca :
-Ej Zając ! zlałeś się ?
-Tak zlałem się bo jechałeś bardzo szybko...
Na następny dzień Zając strasznie się bał, że zwierzęta dowiedzą się i będą się z niego śmiały...
Postanowił kupić jeszcze szybszy motor...
Na Następny dzień Zając kupił motor który najszybciej mógł jechać 140 km/h...
Jedzie Zając przez las spotkał Misia i pyta :
-Hej Misiu przewieść cię ?
-Siemka ! Tak !
Jadą przez las 120... 130... 140... aż nagle Zając poczuł coś mokrego przy swojej pupie i pyta Misia :
-Ej Misiu ! Zlałeś się ?
-Tak zlałem się bo jechałeś bardzo szybko...
-To się zaraz zesrasz bo hamulce wysiadły...

**********************

- Babciu a jak to w czasach Twojej młodości było z seksem?
- Za czasów mojej młodości nie było czegoś takiego jak seks. Myśmy się po prostu ruchali!

****************

Mrówki. Jadą dwie mrówki na dwóch motocyklach, nagle jedna się zatrzymuje, więc druga do niej podjeżdża i się pyta: "Co ci się stało?" "Mucha mi do oka wpadła."

*****************

Zima, wokół zaspy, przydrożny bar poza miastem do którego wchodzi facet i od progu krzyczy:
- barman setkę, którą natychmiast wypija, po czym spluwa na podłogę i złorzeczy: „pie**olony motocyklista” …
Sytuacja powtarza się kilkukrotnie: setka, spluniecie i tekst „pie**olony motocyklista”…
Po którymś tam razie barman nie wytrzymał i pyta:
- człowieku, dlaczego przeklinasz mi tu i obrzydliwie na podłogę plujesz…??
Facet na to odpowiada:
- jestem kierowcą TIR-a, i pech chciał, że tu w pobliżu zakopałem się w zaspie, trzy godziny próbowałem się wydostać i nic, nagle podjechał gość na motocyklu i mówi:
- jeśli masz hol to ja ciebie wyciągnę z tej zaspy…
- ja mu na to…: powaliło cię?? ty mojego 18-kołowca motocyklem z zaspy??, człowieku jeśli ty tego dokonasz to ja ci ze szczęścia loda zrobię…!!
- TFU… PIE**OLONY MOTOCYKLISTA!!

******************

Policjant zatrzymał blondynkę jadącą motorem w wełnianej czapce i pyta:

- Dlaczego Pani nie ma kasku?

- Bo ja, proszę Pana, zrobiłam wczoraj eksperyment. Z 3 piętra zrzuciłam czapkę i kask.
Kask pękł, a czapka nie.

*****************

Płaci pani mandat! – mówi dwóch policjantów, zatrzymując motocykl, jadący z nadmierną prędkością.
- A czy nie mogłabym zapłacić w naturze?
- Co to znaczy: “w naturze”?
- No, wiecie, musiałabym zdjąć majtki i wam dać…
Policjant odwraca się do kolegi i pyta:
- Potrzebne ci są majtki?
- Nie!
- Mnie też nie.

*****************

Dlaczego łysy motocyklista cały czas ma rozpięty rozporek??
On też ma prawo poczuć wiatr we włosach...

************

Co robią dwie blondynki na motorze?
- Kłócą się, która będzie siedzieć przy oknie.

*************

Podczas egzaminu na prawo jazdy pada pytanie:
- Dojeżdża Pan ulicą do ronda, przez które biegną szyny tramwajowe. Z lewej nadjeżdża autobus, przez rondo jedzie tramwaj. Kto przejedzie pierwszy, Pan, autobus, czy tramwaj?
- Motocyklista- pada odpowiedź.
-Ale przecież w pytaniu motocyklista w ogóle nie występuje? Skąd więc się tam znalazł?
- A ch... ich wie, skąd oni się biorą.

**********

Facet jeździł motorem do pojemności 500 , spotyka kumpla i mówi ze planuje kupić coś szybszego , kupuje hayabuse , wyskakuje na autostradę i udaje mu się rozpędzić motór do 160km/h po czym zatrzymuje go policja na radar i mówi.
- jechał pan za szybko będzie mandat
na to facet odpowiada
- ja? za szybko? 130 na znaku i tyle na zegarach panie władzo
na to policjant pokazuje mu prędkość na radarze 160.
Zdołowany motocyklista wraca do domu ale po drodze wstępuje do baru na piwko, spotyka kumpla i opowiada cała sytuacje , na to ten mu odpowiada żeby jechał do Rosji tam nie maja radarów bo to biedny kraj.
Motocyklista zaskoczył wsiadł na maszynę i wio do Rosji, tam na autostradzie rozpędził motor do 200km/h po czym zatrzymuje go policja i mówi :
- jechał pan za szybko, na to motocyklista odpowiada
- ale jak? skąd wiecie? przecież nawet radaru nie macie ?
nagle policjant woła Sasze który siedział na drzewie .
- Sasza jak jechał motocyklista? na to Sasza:
- " bziiiiiummmmmmmmmm " , a jak powinien ,a Sasza :
- pyr pyr pyr pyr .

********************

Pani nauczycielka a zarazem wychowawczyni mówi klasie ze jak Jasiu przyjdzie i przeklnie lub powie brzydko to wszyscy maja wyjść z klasy żeby mogła z nim porozmawiać ,w końcu przychodzi spóźniony Jasiu na lekcje. Jasiu był krawcem ,a w klasie był jako jedyny facet ,nagle pani pyta dzieci kim by tak chciały być w przyszłości , Zosia mówi:
- ja zostanę w zawodzie bo lubię to
Kasia mówi :
- ja będę adwokatem
Jasiu mówi :
- ja otworze burdel , nagle z klasy wychodzą wszystkie dzieci bo Jasiu brzydko powiedział .
a Jasiu na to :
- GDZIE KU**Y DOPIERO FUNDAMENTY LEJĄ ..

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Humor-motocykle i nie tylko 2010/09/06 21:17 #142

  • markiz
  • markiz Avatar Autor
  • Klubowicz
  • Klubowicz
  • Posty: 3364
Ding-dong!
- Dzień dobry pani.
- A to ty Piotrusiu. Co się stało?
- Tata mnie przysłał, bo dłubie przy motocyklu i nie może sobie poradzić.
- Stary, rusz dupę i idź pomóc sąsiadowi.
- Tata jeszcze mówił, żeby pan sąsiad wziął jakiś specjalny klucz, bo tata nie ma.
- A jaki?
- Szklaną pięćdziesiątkę...
*****************************
BLAGAM O POMOC!!!! - kolega mi powiedział, że płyta DVD lepiej odbija radar niż zwykła płyta - podpowiedzcie mi proszę, czy mnie nie skłamal –bo jeśli rzeczywiście to jest prawda, to czy w każdym hipermarkecie jak pojadę do miasta będę mógł taką płytę kupić? Na razie używam zwykłej płyty i jestem zadowolony - nie dostałem żadnego mandatu!!!POMOC:

- Powieś sobie jeszcze trzy takie płyty - już z daleka będzie widać, że jedzie idiota.


- Fakt, oni swoich nie zatrzymują.


- Jako że płyta DVD ma większą pojemność, tak przy większej prędkości płyta ta lepiej działa. Tylko pamiętaj, że stroną przeznaczoną do zapisu musi być skierowana w stronę policjantów, bo inaczej spowoduje wzrost prędkości pokazywanej przez radar. Sam stosuję 3 płyty DVD, 2 analogowe (tak na wszelki wypadek) i krawat Samoobrony na ewentualne blokady.


- To prawda, w nowej wersji F-117A pokryty jest cały płytami DVD i dlatego jest niewykrywalny dla radarów


- Nie jestem pewien z ta płyta DVD, nie próbowałbym, najlepiej stosować sprawdzone sposoby, polecam płytę gramofonową, ona ma większą powierzchnię i bardziej rozprasza wiązkę z radaru


- Powieś CD, DVD, FDD, HDD, memory stick i ZIPa, to na pewno żaden policjant cię nie zatrzyma, bo jak cię zobaczy zza zakrętu to umrze ze śmiechu.


- Najlepiej radar odbija płyta chodnikowa. Tylko trzeba nią rzucić w radar z dużej odległości, zanim cię 'ustrzeli' a do tego trzeba sporo krzepy.."
*******************************
omóżcie! czy specyfiką gumy jest to że nie trzyma się ona na penisie? Czy każdy tak ma, czy tylko mój chłopak? On musi trzymać ją jedną ręką, bo mu spada! Wkurza mnie to, ale nie wiem, czy tak wszyscy mają czy nie, bo to jest mój pierwszy partner. Dodam że spada mu nawet guma typu "close fit". Proszę o poważne odpowiedzi!POMOC:

- Musi u nasady takim zipem spiąć.


- Albo cybancik na śrubkę.


- Proponuje posypać solą, ja tak sypię na schody i się nie ślizgam.


- Wydaje mi się, że po prostu źle ją zakłada.


- Na lewą stronę?


- Nie, do góry nogami.


- To może niech założy sobie tez na jajka.


- Uszyj mu szelki. Możesz inspirować się pasem do podwiązek.


- A może niech naciągnie z całej siły i rozciągnięte końcówki niech na tyłku na supeł zawiąże.


- Załóż mu na palec może ten jest większy od jego małego.


- Spróbuj zmienić firmę gumek, nie wiem czego używacie


- Najlepiej na zimówki Stomil, te się nie ślizgają.. Jeżeli to nie pomoże to łańcuchy.


- A z kolei mój chłopak używa rozmiaru XL i jeszcze jest za ciasna wpychamy do połowy,

a potem się nie da! Gdzie mogę kupić większe? Proszę o pomoc i poważne odpowiedzi!


- Tego się nie wpycha do środka, to się zakłada na członka, a potem się wkłada członka. Chyba.


- W Kauflandzie są worki jednorazowe 135 l. - polecam.


- Mój facet ma odwrotny problem .Nawet największa rozmiarowo prezerwatywa jest za krótka i za ciasna na jego penis.


- Pracujesz w stadninie w Janowie, czy innym malowniczym miejscu?
****************************************
Kopie kopidół dół na cmentarzu,
a że nie miał czasu w dzień to kopie w nocy,
obok cmentarza przechodzi grupka studentów,
widząc kopiącego postanawiają wystraszyć dziadka
jeden ze studentów podbiega do dołu i krzyczy uuuuuuu.....,
a dziadek jak kopał tak kopie,
student wskakuje do dołu łapie dziadka z tyłu za kurtkę i krzyczy uuuuuuu.....,
a dziadek jak kopał tak kopie,
student myśli nie wystraszę dziadka i wychodzi z cmentarza,
ale za bramą postanawia zaczaić się jeszcze raz,
grabarz kończy kopać dól zarzuca łopatę na ramie i wychodzi z cmentarza,
a za bramą przyczajony student jeszcze raz krzyczy uuuuuu.....,
dziadek uderza studenta łopatą w głowę i mówi,
straszyć sobie możesz, ryczeć sobie możesz ale poza teren mi proszę nie wychodzić

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

motocykle to nie wszystko-liczy się pasja

Humor-motocykle i nie tylko 2010/09/17 18:21 #209

  • Jacuś
  • Jacuś Avatar
  • Świeży Forumowicz
  • Świeży Forumowicz
  • Posty: 55
Masz jedyną i niepowtarzalną okazję poznać co tak naprawdę przeżywa motocyklista gdy dosiądzie swojego "rumaka"...

Part one
Taaak... teraz rozumiem... Naprawdę są nas tysiące. Ja teą mam RS 125 cm i uwielbiam te przyspieszenia. Mija 8 sekund licznik pokazuje magiczne 80km/h. Mija kolejne 7sekund już jest 120. Ale to mało! Pragnę wiecej!! W tym momencie ze świstem mija mnie czerwone Tico zapakowane rodziną do 3 pokolenia wstecz. Odkręcam manetkę do oporu i kładę się na baku!! Mija 20minut - obrotomierz dochodzi do czerownego pola i czas wrzucić ostatni 4 bieg - już jest 130km/h. Doganiam Tico i wyprzedzam na jedną długość mojej maszyny. Taaaaaak!!! Niemalże ekstaza. Czuję spełnienie. Wygralem kolejną walkę...

Powoli wytracam prędkość. Redukuję biegi i zjeżdżam na pobocze. Zdejmuję kask. Uważając aby nie przypalić mlodzieńczego zarostu zapalam ostatniego papierosa. Z politowaniem spoglądam na przejeżdżające obok auta. Wiem, że to ja jestem najszybszy. Oni też to wiedzą. Widzę to w ich wystraszonych spojrzeniach.

Słońce chyli się ku zachodowi. Zaciągam się po raz ostatni i wyrzucam peta. Zakładam kask i z cichym stuknięciem wrzucam bieg. Czas wracać do domu.... na obiad czeka ogórkowa a później trzeba odrobić pracę domową.


***************************************************************************


Part two
Jadę powoli. Zachodzące słońce rzuca przede mnie cień mnie i mojego motocykla. Jesteśmy spleceni w jedna calość... stanowimy jedność. Czuje jak maszyna wierzga. Tylko czeka aż ruch mojego nadgarstka pozwoli jej wyrwać ku wolności stworzonej przez stado galopujących 13KM. Ale potrafię ją okiełznać. Mimo iż jest to bestia, przy mnie jest potulna jak baranek.

Zatrzymuję się na światłach. Nagle w lusterku powoli zbliża się pojedyńcze światełko. Adrenalina skacze do góry. Zwężają się źrenice i szczeki mocniej zaciskają. Czuje kolejna bitwę. Kolejna krew. No pasie obok zatrzymuje sie mój nowy rywal....

Zza przyciemnionej szybki TIGERA nie widzę jego twarzy ale wiem, że patrzy na mnie. Powoli zwiększam obroty. On robi to samo. Jego stjuningowana yamaha aerox aż rwie sie do wyścigu. Ale ja jestem spokojny i opanowany. JESTEM MOTOCYKLISTĄ...

Przymrużam oczy i szarpie manetką gazu. Z wydechu od R1 zamontowanego pod zadupkiem mojej RSki dochodzi przeraźliwy ryk. Matki z przerażeniem wołają swoje pociechy, przechodnie pochowali się w krzaki. Ulice opustoszały. I wreszcie gaśnie czerwone światło...

Puszczam sprzęgło i maszyna z jazgotem wyrywa do przodu. Idziemy równo - łeb w łeb. Mijają kolejne sekundy wyścigu 10,11,12,13,14,15,16... Pędzę już 70km/h. W tym momencie jego maszyna zaczyna słabnąć. Już wiem, że wygrałem. Pozwalam sobie na lekki uśmiech. Chcę jednak pokazać swoją dominację!! Mimo, że pogubiłem wszystkie naklejki jadę dalej. I wreszcie jest!! Apogeum - Bestia osiągnęła 90km/h w ruchu miejskim. Zwalniam, pozwalam mu się dogonić. W geście triumfu daję na koło. Przednia opona ochoczo odrywa sie od ziemi na wysokość 3 cm!!! Kątem oka widzę idące ulicą dwie gimnazjalistki. Uśmiecham się do siebie ze świadomością, że widziały mój trick.
W myślach mówię sobie, że:
(Teraz dopiero czuję, że żyje!! Jednak zdaję sobie sprawę, że czasem jeden zły ruch, jeden moment nieuwagi może sprawić, że już nikt nie uściśnie mi dłoni. Podejmując tą "grę" trzeba się liczyć z konsekwencjami i być świadomym co może się stać.)
Jestem już w domu. Ogórkowa wystygła... Ale to nieważne. Liczy się tylko to, że jestem motocyklistą…”

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Pustą głową łatwiej potakiwać....

Humor-motocykle i nie tylko 2010/09/17 18:30 #210

  • Jacuś
  • Jacuś Avatar
  • Świeży Forumowicz
  • Świeży Forumowicz
  • Posty: 55
Synek motocyklisty w przedszkolu zaczyna przeklinać pod nosem i zrzucać wszystkie zabawki z półek. Pani się pyta "-Jasiu, co robisz?" - "Bawię się" - "A w co się bawisz?" - "Gdzie są kur.. moje kluczyki ?!"

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Pustą głową łatwiej potakiwać....

Humor-motocykle i nie tylko 2010/09/29 18:14 #314

  • markiz
  • markiz Avatar Autor
  • Klubowicz
  • Klubowicz
  • Posty: 3364

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

motocykle to nie wszystko-liczy się pasja

Humor-motocykle i nie tylko 2010/09/29 18:39 #315

  • markiz
  • markiz Avatar Autor
  • Klubowicz
  • Klubowicz
  • Posty: 3364

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

motocykle to nie wszystko-liczy się pasja
Czas generowania strony: 0.129 s.
Zasilane przez Forum Kunena