Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Zimowe naprawy i serwis motocykla

Zimowe naprawy i serwis motocykla 2019/02/18 22:51 #16414

Musisz zaliczyć tunel aero
Marek

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zimowe naprawy i serwis motocykla 2020/03/30 21:45 #17472

Z cyklu zimowy serwis motocykla.....
Sezon zimowy długi ... jeszcze trwa co widać za oknem (o zgrozo ) więc i czasu było / jest sporo na dłubanie przy moto .. czyli przyjemności przy maszynie ciąg dalszy :) nie możesz jeździć, ale możesz dłubać :)
Jak wiecie po moim małym szlifie w Zakopcu okazało się że jeden z gmoli zerwał się z uchwytów i wbił do środka moto dziurawiąc airboxa, więc ....
dawno dawno temu... zabrałem się za wyciąganie airboxa ... ile mięsa przy tym się rzuciłem to tylko ja wiem.. musiałem robić czasami kilka dni przerwy żeby przypadkiem nie złapać jakieś metalowej pały i się nie wyżyć np napierda.... w moto gdzie popadnie... dziadostwo nie chciało się dać wydostać. Wyszło po demontażu : króćców ssących, gaźników, alternatora .
Gdy już go wydłubałem moto wyglądało tak:


W między czasie, z racji że upadek wymusił w podróży zmianę kierunkowskazów z przodu, znalazłem drugą parę (bo uznałem że nie są brzydsze od oryginałów i zabrałem się za wymianę z tyłu:
:

Jak już miałem tak wszystko rozebrane ( a nie znam historii serwisowej moto) to pomyślałem ze szkoda nie zabrać się za odszczurzanie gaźników , krótka piłka i długo zbierania info co jak i gdzie i gaziore na stół
Jako totalny laik (ale za to uparty) podszedłem do tematu tak... foto relacja i białe szmatki ... czyli .. jak rozkręcasz tak skręć tylko w odwrotnej kolejności.... i żeby coś nie zostało przypadkiem :P


Zajrzenie do wnętrza gaźników miałem taki widok :

Natomiast wszystkie membrany jak sztuki nówki więc czyszczenie i efekt taki:

Ogólnie składać pierwszy gaźnik - a robiłem po kolei a nie wszystkie na raz - musiałem dwa razy , bo oczywiście zostały części... ale rozbierając kolejne już popatrzyłem co i jak.
Efekt całej operacji był taki, że po złożeniu wszystkiego moto odpaliło ... od strzała :D:D:D Odpaliło na aku od auta, bo oczywiście ładować przez zimę się nie chciało i ... trzeba było kupić nowe aku ... lenistwo boli :/

No dobra.. czyszczenie gaźników zrobione to teraz wypadałoby zrobić synchronizację, tylko ... co to jest ta synchronizacja ?? : :S
No to dawaj w neta i szukamy ... i tak tym sposobem wykminiłem własnej roboty Wakuometr, który kosztował mnie bagatela ... 24 ziko :D
Kombinowania trochę było ... musiałem nawet igły w aptece kupić i wepchnąć do każdego przewodu, żeby zmniejszyć przepustowość do minimalnej. Hehe. za pierwszym razem wlałem do węży zabarwioną wache od piły łańcuchowej, ale gaźniki zassały wszystko w momencie a moto tylko przepaliło olej i puściło niebieski dym :D

Następnie przerobiłem moje WAKU , dałem dłuższe przewody (bez łączników - bo dochodziło w nich lewe powietrze) i wlałem do środka olej - motul oczywiście :P (jakby to miało jakiekolwiek znaczenie :D )

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Mariusz.

Zimowe naprawy i serwis motocykla 2020/03/30 21:58 #17473

cd..

Zabawa była przednia. Robiłem po parze na zmiane bo po podłączeniu pierwszego węża , a zanim zdążyłem podłączyć drugi gaźnik to olej już prawie docierał do gaźnika... trzeba było się uwijać ...

...ale, po kilku minutach regulacji układ oleju w weżach wyglądał jak na zdjęciu wyżej a nie jak na początku czyli np 1 gar wąż prawie cały w oleju a w nr 2 byle na dnie..
Ogólnie maszyna odpala od strzała i chodzi równiutko .. udało się :D

Następnie wszystko poskładać. Na koniec jeszcze wymiana oleju, filtra oleju i filtra powietrza.
Wczoraj, przy okazji śnieżnej niedzieli poszedłem do garażu na kosmetykę. Zabrałem się za łańcuch i po czyszczeniu zastosowałem nowy biały smar motula i coś mi się wydaje, ze wkońcu będe miał czystą felgę po jeździe, jest elegancko:

i zabrałem się za polerkę gmoli ... były takie :

teraz są takie ... mogą się brudzić na nowo :)

Ogólnie prawie skończone i moto umyte jest prawie gotowe na wyjazd ...

... prawie bo muszę jeszcze wymienić przewód hamulca z przodu bo nie mogę prawego handbara zamontować ... ale o tym napiszę jak już zadanie wykonam ;) ...
aha wymieniłem jeszcze czujnik stopu przy tylnym hamulcu bo poprzedni ... zdechł - pewnie się wystraszył mojego grzebania...
Nom to chyba tyle jeśli chodzi o ZIMOWY SERWIS ;) POZDRO LwG
COM_KUNENA_THANKYOU: Andrzej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zimowe naprawy i serwis motocykla 2020/03/30 22:07 #17474

aha.. usunąłem gmole i zastosowałem crashpady - tak odmiana -- tak czy inaczej coś musi być - poprzednie gmole uratowały mój najlepszy, jak do tej pory, wyjazd - rzecz obowiązkowa -- montaż crashy obu 10 minut -- elegancko ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zimowe naprawy i serwis motocykla 2020/03/31 10:50 #17475

gratuluję samozaparcia, nie wiem czy dałbym radę się zmusić do takiego demontażu w pojedynkę, zwłaszcza synchronizacja zrobiła na mnie duże wrażenie, szacunek!

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zimowe naprawy i serwis motocykla 2020/03/31 17:26 #17476

Chyba chodziło Ci o polerkę kolektorów a nie gmoli,ale spoko wiemy o co chodzi.Gratuluję,swietna robotą.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zimowe naprawy i serwis motocykla 2020/03/31 23:11 #17477

Piękna i satysfakcjonująca robota :-) Na następną zimę kup jakiś zabytek ;-) Zima ci szybciej minie ;-)
motocykle to nie wszystko-liczy się pasja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zimowe naprawy i serwis motocykla 2020/04/01 07:43 #17478

markiz napisał: Piękna i satysfakcjonująca robota :-) Na następną zimę kup jakiś zabytek ;-) Zima ci szybciej minie ;-)

:D:D Markiz mój to już jak zabytek :D:D Co zima co raz bardziej w niego ingeruję :D

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zimowe naprawy i serwis motocykla 2020/04/01 22:28 #17479

Kup Junaka,jakiś ruski zaprzęg :-) Zima szybko minie .Twój to jednak szczyt techniki bo jeszcze nie ma tyle elektroniki :-)
motocykle to nie wszystko-liczy się pasja

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Zimowe naprawy i serwis motocykla 2020/04/05 20:47 #17485

Serwis C.D.
Jak pisałem wcześniej, brak możliwości zamontowania prawego handbara wymusiła na mnie wymianę przewodów hamulcowych. W sumie dobrze się stało, ponieważ moje są oryginalne i mają pewnie tyle lat co moto, czyli są ... pełnoletnie :blink:
Po kilku poradach , szukaniu info i przemyśleniach podjęta została jedyna słuszna decyzja B) .. One Way to HEL :evil: :evil: :evil:
Dzisiejsza leniwa niedziela i gotowe :D
5 minut demontażu



5 minut montażu


i ładnych kilkadziesiąt minut odpowietrzania


Sprawdzone i klamka reaguje elegancko i na najmniejszy dotyk :) hmm może nie wiem jak powinny się zachowywać hamulce i właśnie się dowiem :/ :)
Tak czy inaczej powyższa procedura pozwoliła mi na dokończenie pracy związanej z handbarami i finalnie wygląda to tak :





Czy to pasuje do Bandyty ... rzecz gustu a o gustach ... ;) Widziałem podobne na Fazerze i było elegancko. Uważam, że wygląda to kozacko i mega mi się podoba. Są wbrew pozorom delikatne, a opór powietrza pokonają. Kiera wydaje się jakby przypakowała i zrobiła się optycznie większa.
Dlaczego zamontowałem ? Bo grzane manetki robią robotę od wnętrza dłoni, ale pamiętam jak z Markiem wracaliśmy z zakończenia sezonu z Karasia i mimo wszystko na zewnątrz dłoni było zimno (pomimo dobrych rękawic). Ktoś powie ... przyda Ci się może na początek sezonu... może na koniec .... ;) Klimę w aucie też używamy (przeważnie) tylko latem.. a jest :)

Serwis skończony - do zobaczenia na drodze ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Mariusz.
Czas generowania strony: 0.239 s.
Zasilane przez Forum Kunena